wtorek, 19 lipca 2016

Nabokoviada i Jane Austen – zapowiedź!

Vladimir Nabokov w Uniwersytecie Cornella w roku 1957. Fot. Cornell University Faculty Biographical Files
„Jak być dobrym czytelnikiem” lub „Życzliwość wobec autorów” – tak mniej więcej mógłby brzmieć podtytuł do tych rozważań o różnych pisarzach, zamierzam bowiem zająć się z miłością, przypatrując się czule i bez pośpiechu wszystkim detalom, kilkoma arcydziełami literatury europejskiej (s. 33).
Takimi oto słowami Vladimir Nabokov otwiera swój cykl wykładów o literaturze, wygłoszonych na Uniwersytecie Cornella na przełomie lat 40. i 50. XX wieku. Reprezentując oryginalne, niezwykle wnikliwe podejście do czytania, biorąc pod lupę najmniejsze szczegóły, analizując drobiazgowo wygląd bohaterów, wystrój opisywanych wnętrz czy rozkład pokojów w posiadłości, gdzie rozgrywa się akcja, Nabokov wprowadzał młodych miłośników literatury w światy stworzone przez Prousta, Joyce’a czy Kafkę. O tym, jak niełatwym zadaniem jest zgłębienie literackiego dzieła i jak na ogół jako czytelnicy nieznośnie ślizgamy się tylko po jego powierzchni, przekonywał swych słuchaczy słowami Flauberta.
Sto lat temu Flaubert poczynił w liście do swej kochanki następujące spostrzeżenie: Comme l’on serait savant si l’on connaissait bien seulement cinq á six livres. „Jakimże mędrcem byłby człowiek, gdyby poznał dobrze choćby pięć lub sześć książek!” (s. 33).
Strona tytułowa pierwszego wydania
Mansfield Park. Fot. Lilly Library,
Indiana University / Wikimedia Commons
Listę Nabokova otwiera Mansfield Park, napisana w roku 1814 powieść Jane Austen, trzecia z kolei w dorobku autorki. Wybór nieoczywisty, propozycja podsunięta Nabokovowi przez przyjaciela Edmunda Wilsona, do której długo nie mógł się przekonać – stwierdzając z rozbrajającą szczerością, że jest „uprzedzony do wszystkich piszących pań” – zyskała jednak w końcu jego uznanie i zaskoczyła go misternością konstrukcji i błyskotliwością. W wykładach mówił o niej tak:
Powieść miss Austen nie jest tak oszałamiająco żywym arcydziełem, jak inne omawiane tu książki. Powieści takie jak Pani Bovary czy Anna Karenina są zachwycającymi, cudownie kontrolowanymi eksplozjami. Mansfield Park natomiast jest dziełem damy i dziecięcą grą. Ale z koszyka do robótek wyłania się urocza wyszywanka, majstersztyk misternego haftu, a w dziecku wyczuwamy olśniewający talent (s. 44).
I od tej właśnie lektury zaczynamy wraz z Pyzą naszą Nabokoviadę. 27 lipca opublikujemy nasze teksty o Mansfield Park i zaprosimy Was do dyskusji. Wszystkich chętnych raz jeszcze serdecznie zapraszamy – został jeszcze ponad tydzień, zdążycie! :)

***
Cytaty: V. Nabokov, Wykłady o literaturze, tłum. Zbigniew Batko, wyd. Muza SA, Warszawa 2005.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz