Czeskie skarby pod specjalnym nadzorem (9): Czeskie nowości na pandemiczną wiosnę

Ten odcinek Czeskich Skarbów pod Specjalnym Nadzorem miał wyglądać trochę inaczej. Jego świetlistym punktem miała być zapowiedź majowych Warszawskich Targów Książki, których planowanym gościem honorowym w tym roku były Czechy wraz z całą plejadą czeskich pisarzy. Jak wiadomo jednak, targi zostały odwołane. Podobnie jak większość kulturalnych imprez tej wiosny.

Ale mówi się „trudno” i żyje się dalej, zwłaszcza że nawet przy wszystkich ograniczeniach narzuconych nam przez kwarantannę – wciąż możemy czytać. I wciąż są czeskie premiery, na które warto czekać! W zapowiedziach sporo książek z historycznym tłem (trend powrotów do przeszłości, na który trochę narzeka Jáchym Topol, wciąż silny), ale też sporo humoru, coś dla najmłodszych, i oczywiście wyczekiwana kolejna „czeska” publikacja Mariusza Szczygła.

Poniżej znajdziecie zestawienie tego, co szykują wydawcy, ale najpierw, tradycyjnie, jeszcze krótkie przypomnienie tytułów, które trafiły na półki w ostatnim czasie.

Ostatnio ukazały się:

(Mapa Anny, przeł. Anna Wanik, wyd. Afera)

Żaden szanujący się miłośnik czeskiej literatury nie może tego zbioru przegapić – jest doskonały! Podobnie jak w Zostańcie z nami autor bierze pod lupę relacje damsko-męskie, ale w tym zbiorze na pierwszy plan dużo bardziej wysuwa się ciało. Ciało jako lekarstwo na chłód cyfrowego świata, ale i ciało jako więzienie i biologiczna dyktatura. Język – poetycki, a zarazem bardzo precyzyjny. Crème de la crème najnowszej czeskiej literatury.

(przeł. Andrzej S. Jagodziński, Jan Stachowski, wyd. Czarne)

Wybór opowiadań Škvoreckiego z gorzkich czasów władz totalitarnych. Pierwsza część to przede wszystkim tragedia Żydów, stopniowo wykluczanych z lokalnych czeskich społeczności, a następnie z zimną krwią mordowanych przez nazistów, w dalszej części autor opisuje cienie życia w reżimie komunistycznym. Na wszystko autor patrzy oczyma człowieka, jakim wtedy był – na czasy wojenne i przedwojenne jako chłopiec, na lata 50. jako młody chłopak – oraz z pewną dozą humoru i dystansu. Dla miłośników Batalionu czołgów czy Tchórzy – koniecznie.

(Český ráj, przeł. Katarzyna Dudzic-Grabińska, wyd. Książkowe Klimaty)
PATRONAT

Cudowna, gadana książka, która wydaje się trochę obrazem czeskiej duszy – grupka podstarzałych facetów spotyka się regularnie w rozpadającej się saunie gdzieś w Czeskim Raju i rozprawia o wszystkim. O życiu i śmierci, o kobietach, o polityce, o piwie i o najlepszym przepisie na gulasz. Bezustannie się kłócą, przekomarzają, każdy z nich wszystko wie najlepiej, ale w gruncie rzeczy są zagubieni i wystraszeni, a sauna jest dla nich jak kościół, w którym chronią się przed światem. Rudiš tworzy hrabalowskich bohaterów, na których patrzy z čapkowskim ciepłem. Więcej tu.


Luděk Staněk, Miloš Čermák, Najlepszy czeski stand-up
(Přišel Bůh do kavárny v Karlíně…, przeł. Mirosław Śmigielski, wyd. Stara Szkoła)

Luděk Staněk i Miloš Čermák to para popularnych czeskich komików. Jeden z nich twierdzi, że ta profesja to dla niego sposób na walkę z kryzysem wieku średniego. Drugi stanowczo zaprzecza, by kryzys wieku średniego miał tu coś do rzeczy. Faktem jest jednak, że w Najlepszym czeskim stand-upie sporo żartują ze swojego wieku, a poza tym także z polityki, seksu, wiary, uchodźców, hipsterów… Jak zapewnia wydawca, to tytuł dla wszystkich, którzy lubią „mocny humor w stylu stand-up”.

(przeł. Gabriela Gańczarczyk, Tomasz Grabiński, Krystyna Krauze, wyd. Wydawnictwo ADiT)

Ciekawi Was, jakie dramaty pisze Petr Zelenka? Teraz macie okazję to sprawdzić, i przy okazji zapoznać się z twórczością innych znanych czeskich dramaturgów. „Prawda i miłość” to dziewięć sztuk teatralnych powstałych w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Jak czytamy na stronie wydawcy, „przekrój tematyczny jest ogromny: rozliczenie z mitem Václava Havla (którego słynne słowa o prawdzie i miłości zwyciężającymi nad kłamstwem i nienawiścią posłużyły jako tytuł antologii), spowiedź Eichmanna, naukowcy zmagający się z wielkimi koncernami farmaceutycznymi, nowe przygody Sherlocka Holmesa pełne czarnego humoru...”.




Wkrótce ukażą się:

(To že byl život?, przeł. Jerzy Illg, wyd. Znak)
Premiera: 15 kwietnia 2020

Ksiądz Tomáš Halík to jedna z legend czeskiego podziemnego Kościoła, duszpasterz doświadczony w bojach z reżimem komunistycznym. Dziś jest znany jako intelektualista, autorytet, głosiciel dialogu międzywyznaniowego i międzykulturowego. Liczne jego publikacje ukazały się również w Polsce. Opowieść o jego życiu to zarazem fascynująca wędrówka przez trudną czeską historię XX wieku.


Petr Král, Pojęcia podstawowe
(Základní pojmy, przeł. Zbigniew Machej, wyd. Państwowy Instytut Wydawniczy)
Premiera: 15 kwietnia 2020

Zbiór krótkich tekstów mało znanego w Polsce czeskiego poety, prozaika, eseisty i tłumacza. W tekstach znajdziemy odbicie jego zainteresowania filmem, fotografią, jazzem i surrealizmem. Jak pisze tłumacz Zbigniew Machej, jest to „zbiór świetnych, lirycznych, eseistycznych próz, w których duch czeskiej groteski, kafkowskiego humoru i surrealistycznej rewelacji połączyły się harmonijnie z francuskim, ponowofalowym esprit”.

(Prašina, przeł. Anna Radwan-Żbikowska, wyd. Afera)
Premiera: 4 maja 2020

Truchlin (czyli czeska Prašina) to fikcyjna dzielnica Pragi, którą spowija mrok. Czas zatrzymał się tam sto lat temu, nie działa prąd, nie ma zasięgu. I gdy pewnego dnia ciemność tego tajemniczego miejsca zaczyna się rozlewać na resztę miasta, para dzieciaków, Jirka i En, rozpoczynają śledztwo, od którego zależą losy całej Pragi. Trzymająca w napięciu powieść dla młodzieży, która podbiła serca czytelników w Czechach i zdobyła nominacje do najważniejszych czeskich nagród.


(Slepá mapa, przeł. Agata Wróbel, wyd. Amaltea)
Planowana premiera: maj 2020

Debiut autorki, sprzedającej dziś w Czechach setki tysięcy egzemplarzy swoich książek, zaś polskiemu czytelnikowi znanej z powieści Hana. I tym razem Alena Mornštajnová czerpie inspiracje z przeszłości – o doświadczeniach historycznych trzech pokoleń kobiet opowiada z perspektywy trzech bohaterek. Narratorki, jej matki i jej babci: Anežki, Alžběty i Anny. Ich życia naznaczone zostają dwiema wojnami i reżimem komunistycznym.


(Babičky, przeł. Julia Różewicz, wyd. Afera)
Premiera: maj 2020

Petr Šabach powraca z kolejną, szóstą już książką w polskim przekładzie. Znów cofamy się do czasów poprzedniego ustroju, a w centrum uwagi są dwie babcie o zupełnie innych poglądach politycznych. Wynikające z tego komiczne rodzinne niesnaski relacjonuje ich wnuk, Matěj. Autor jak zwykle własne doświadczenia przeplata z literacką fikcją.


Petr Stančík, Bezrożec
(Nulorožec, przeł. Elżbieta Zimna, wyd. Dowody na istnienie)
Premiera: 17 czerwca

Autor rewelacyjnego Młynu do mumii powraca z nową powieścią. „Szalony kryminał z zabawnymi wątkami erotycznymi, a jednocześnie przewodnik po tajemniczych miejscach Pragi. Świetna parodia powieści sensacyjnej” – pisze wydawca. Co sugeruje, że dostaniemy rzecz w stylu Młynu do mumii, tyle że w bardziej współczesnej scenerii. Czeski wydawca wskazuje też na głębsze przesłanie powieści: „Tytuł odwołuje się nie tylko do rogów obcinanych nosorożcom przez kłusowników, ale też do czasów, które pozbawiły nas miejsca dla wyobraźni”. I dodaje, że o wiele łatwiej jest kontrolować masy ogłupione przez konsumpcję i mass media, niż zapanować nad społeczeństwem silnych, wyjątkowych jednostek.


Jindřich Chalupecký, Czescy ekspresjoniści
(przeł. Andrzej S. Jagodziński, Joanna Goszczyńska, wyd. słowo/obraz terytoria)
Premiera: wakacje

Zbiór esejów czeskiego erudyty Jindřicha Chalupeckiego poświęcony jest ważnym, ale wciąż słabo znanym w Polsce twórcom czeskiej literatury, takim jak Jakub Deml, Ladislav Klíma czy Richard Weiner. Wszyscy należeli do ulubionych autorów Bohumila Hrabala, ale jednak nie zrobili w Polsce ani w połowie tak wielkiej furory jak on. Być może Chalupeckiemu uda się ich choć trochę w oczach polskiego czytelnika odczarować. Do tego jest również co nieco o autorze bardzo znanym, ale o jego twarzy mniej znanej – o Jaroslavie Hašku.




Oraz kilka tytułów zapowiadanych już w poprzednim odcinku Czeskich Skarbów pod Specjalnym Nadzorem, na których premierę wciąż czekamy:

(Za trest a za odměnu, przeł. Anna Maślanka, wyd. Amaltea)
Planowana premiera: kwiecień 2020

Tu, raz jeszcze, skromnie się polecam ze swoim przekładem. Autorka przenosi nas do wioski w górach, przed wojną zamieszkiwanej przez Niemców. Po wojnie trafiają tu różni ludzie, jedni w formie kary, inny – nagrody. Dla Terezy, Jozefa i ich rodziców, przesiedlonej tu rusińskiej rodziny, to miejsce jest rajem obiecanym; dla Lise, żony straconego za zdradę komunistycznego dygnitarza, zesłanej tu wraz z dziećmi – piekłem. I nawet wiele lat później, gdy już opuszczą to miejsce, mentalnie wciąż będą w nim żyć. Bolesna mozaika czeskiej historii XX wieku.


(Evropa je jako židle Thonet, Amerika je pravý úhel, przeł. Olga Czernikow, wyd. Amaltea)
Planowana premiera: kwiecień 2020

Pod intrygującym tytułem kryje się zainspirowana podróżą autorki do Stanów Zjednoczonych książka-kolaż, w której filozoficzny esej spotyka się z osobistą historią i refleksją na temat Ameryki. W roku 2013 utwór nominowany był do nagrody Magnesia Litera. Będzie to druga książka autorki w polskim przekładzie, po wydanym ponad dziesięć lat temu zbiorze opowiadań Cud (przeł. Agata Tarnawska, wyd. Atut).


Václav Havel, Skrzeciuchy
(Pižďuchové, przeł. Mirosław Śmigielski, wyd. Stara Szkoła)

Powstała w latach 60. jedyna bajka Václava Havla, napisana na zlecenie jednego z niemieckich wydawnictw. Późniejszy prezydent Czechosłowacji i Czech ponoć bardzo bronił się przed tym gatunkiem, twierdząc, że skoro nie potrafi wymawiać „r”, a wszystkie bajki pełne są stworzeń z „r” w nazwie, zwyczajnie bajki napisać nie może. A jednak w końcu się udało, z jakim efektem – wkrótce się przekonamy.

I jeszcze coś słowackiego…

(Milo nemilo, przeł. Katarzyna Dudzic-Grabińska, Tomasz Grabiński, wyd. Amaltea)
Planowana premiera: kwiecień 2020

Wszystko zaczęło się od tego, że autor, który wraz z kolegą prowadził knajpę w Gelnicy – niewielkim mieście na wschodzie Słowacji – zaczął spisywać na Facebooku ich knajpiane przygody. Ostatecznie wpisy zdobyły tak dużą popularność, a materiału było tak wiele, że powstała z tego książka. „Traktat współczesnego alkoholika, równie zabawny, co bolesny” – czytamy na stronie wydawcy. Wszystko to bardzo przypomina mi Green Scuma i jego Nuselski punk, a jeśli będzie to rzecz równie dobra – na pewno warto po nią sięgnąć.



...oraz polskiego o Czechach – od Szczygła!

(fotografie: Filip Springer, wyd. Dowody na istnienie)
Premiera: 26 maja 2020

Premiera zapowiada i oczekiwana od dawna, i mimo pandemicznego kryzysu – książki doczekamy się już w maju! Osobisty przewodnik Mariusza Szczygła po stolicy Czech ukazuje się dokładnie dwadzieścia lat po pierwszym wyjeździe autora do tego miasta. To wtedy zaczęła się jego czeska fascynacja, którą zaraził później tysiące ludzi w całej Polsce.

Uzupełnieniem publikacji są zdjęcia Filipa Springera oraz rozmowy z Czeszkami i Czechami, „znanymi i nieznanymi”. Sam Szczygieł zapowiada krótko i treściwie: „W przewodniku oprowadzam wyłącznie po moich ulubionych miejscach w Pradze. W ten oto sposób książka wymyka się krytyce, że czegoś w niej nie ma. Jeśli nie ma, to mnie nie uwiodło!”.

A jeśli chodzi o wydarzenia…

...to oczywiście nie ma czego zapowiadać. Odwołano czeskie warszawskie targi książki, nie odbędzie się też Polsko-Czeska Wiosna Literatury, choć organizatorzy zapowiadają zmianę terminu wydarzeń na jesień, a póki co przenoszą się do sieci – co czwartek publikują materiały związane książkami, które prezentowane miały być w ramach cyklu. Na stronie można już znaleźć pierwszy odcinek, dotyczący niesamowitego Transportu poza wieczność Františka Tichego.

Polsko-czeski przegląd filmowy Kino na Granicy, z którym w tym roku współpracuję, i w ramach którego jak co roku zaplanowano kilka wydarzeń literackich, przeniesiony został na sierpień. Bliżej terminu dam znać, jaki jest zaplanowany literacki program.

A tymczasem… trzymajcie się zdrowo. I czytajcie! Teraz jest na to czas.

W cyklu „Czeskie skarby pod specjalnym nadzorem” zestawiam nadchodzące czeskie premiery, a także piszę o ciekawych literackich i nieliterackich wydarzeniach z czeską kulturą w tle. Wszelkie propozycje wydarzeń lub akcji, które mogłabym zaprezentować w cyklu, chętnie przyjmę! Można je przesyłać na adres: lit.skarby.swiata.calego@gmail.com.


Zdjęcie główne: iankelsall1 / pixabay.com. Okładki pochodzą od wydawców.

Komentarze

  1. Cieszę się, że przygotowujesz dla nas takie przewodniki po nowościach, zapowiedziach, z dużą przyjemnością je czytam. Liczyłam na to, że na Targach Książki w Warszawie pójdę na spotkania autorskie, zdobędę autografy, ale... nie narzekajmy, książki przecież wychodzą, a na czytanie mam trochę więcej czasu.

    Z tego bogactwa wybrałabym/wybiorę w przyszłości (ale nieco później, bo na razie inne stosy zalegają na półkach):
    Czeski Raj - pociąga mnie atmosfera rozpadającej się sauny i podsłuchiwanie gadek podstarzałych facetów - mam nadzieję, że jest tu sporo humoru
    Pustą mapę (choć "Hany" jeszcze nie czytałam) - nie wiem już ile razy czytałam powieści historyczne o trzech pokoleniach kobiet, a nigdy mi się nie nudzą :-)
    Babunie Sabacha - ten pisarz jest mi nieznany, choć oczywiście słyszałam o nim, może właśnie ta książka będzie odpowiednia na początek znajomości?
    Karę i nagrodę - bolesne rozliczenia historyczne w wykonaniu czeskich pisarzy bardzo sobie cenię; nie wątpię, że jest to świetna książka, a tłumaczenie również :-)

    Przymierzam się też do prozy Marka Sindelki, niezwykle entuzjastycznie o nim piszesz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się bardzo cieszę – że moje zestawienia są przydatne i znajdujesz w nich coś dla siebie. :) I popieram postawę, skupmy się na tym, czego nikt nam teraz nie zabroni – czytaniu.

      Humor w „Czeskim Raju” – jak najbardziej! Sam autor mówi, że to najzabawniejsza z jego książek. :) Ale równocześnie i smutna, taka słodko-gorzka. A jeśli szukasz literackiego humoru, to Šabach też sprawdzi się idealnie. Šindelka to z kolei zupełnie inna bajka, proza ambitna i wymagająca, ale wspaniała!

      „Kara i nagroda” jest rozliczeniem o tyle ciekawym, że z perspektywy tej maleńkiej i niezauważanej grupy, jaką są żyjący w Czechach Rusini. Sama autorka jest z pochodzenia Rusinką, dlatego ten temat jest w jej twórczości tak żywy. Ze względu jednak na tę niszowość tematu i aż cztery różne narracje, czterech bohaterów, każdy z własnym, specyficznym językiem, tłumaczenie tej opowieści było sporym wyzwaniem. Mam wielką nadzieję, że jej w przekładzie bardzo nie zepsułam. :)

      Usuń

Publikowanie komentarza